Recenzje

Poświęcenie, Adriana Locke. Recenzja PRZEDPREMIEROWO

Poświęcenie – czyn pełen bohaterstwa często okupiony jakąś stratą lub własnymi korzyściami na rzecz innej osoby. Co człowiek może poświecić w obliczu wielkiej tragedii kiedy zdarzenia obracają jego życie do góry nogami? Zapewne wszystko, prawda? Poświęcenie to historia ujmująca i rozdzierająca serce. O miłości i tęsknocie. Jeśli spodobał ci się duet Corinne Michaels (Consolation i Conviction) Poświęcenie na pewno przypadnie ci do gustu. I jak możesz się spodziewać – przygotuj sobie wcześniej paczkę chusteczek.

Niechciana pomoc

Julia, główna bohaterka, po śmierci męża jest pogrążona w rozpaczy. I choć minął już najtrudniejszy okres w jej życiu, nadal nie może się pogodzić z losem, jaki ją spotkał. Została sama z pięcioletnią córką Everleigh. Ledwo wiąże koniec z końcem, nie chcąc przyjąć pomocy od nikogo. Odrzuca pomoc także swojego szwagra Crew’a, który jest przy niej na tyle, na ile mu pozwala. Mężczyzna stara się o nie zadbać, lecz w każdym przypadku wyciągnięta przez niego dłoń jest odrzucana. Kobieta stara się poradzić sobie ze wszystkim sama – w pewnym momencie jednak okazuje się, że nie udźwignie ciężaru życia jaki na niej ciąży. Jest na to za słaba. Crew nie daje za wygraną i bierze sprawy w swoje ręce nie pozwalając na ciągłe odmowy i odrzucenia.

Crew Gentry – to wojowniczy mężczyzna, który będąc nastolatkiem był typem buntownika i zawsze uciekał od problemów. Po śmierci brata musi się otrząsnąć i dorosnąć. W końcu jego brat – Gage dobrze wiedział, że gdyby kiedyś się coś stało, jego żona będzie przy nim bezpieczna i będzie mogła na nim polegać. Chociaż Julia jest do niego sceptycznie nastawiona z czasem ich stosunki stają się ‘’cieplejsze’’. Dochodzą do porozumienia – dla dobra Ever, która wprost szaleje za swoim wujkiem.

Poświęcenie

Nieszczęście ich rozdzieliło i nieszczęście ich ze sobą z powrotem połączyło – czy los okaże się dla nich dobry? Czy jest nadzieja, żeby zaznali szczęścia po tylu przykrych wydarzeniach? Co będą musieli poświęcić?  Czy Crew choć w małym stopniu poczuje ulgę na swojej duszy jeśli pomoże Julie? Jeżeli sięgniesz po tę książkę – na pewno się tego dowiesz. Na pewno uronisz nie jedną łzę i pokochasz tę historię tak jak ja. Bo nie sposób przejść obok niej obojętnie.

Podsumowując

W książce jest dużo smutku, dużo nieszczęść oraz iskierka nadziei, że w końcu będzie dobrze. Autorka stworzyła historię, która łapie za serce czytelnika i nie puszcza do ostatniej strony. Jest zbudowana w bardzo dobry sposób – lekko przewidywalny lecz nadal ciekawy. Zabrakło mi tu jednak bardziej namacalnych postaci. Ich strefa emocjonalna jest nakreślona w lepszy sposób niż to jak są opisani fizycznie – przez co ciężko było mi ich sobie wyobrazić. Może to moje małe urojenie lecz lubię jak książka przedstawia bohaterów w sposób bardziej fizyczny.

Mimo wszystko. Poświęcenie to nadal dobra lektura. Lekka i przyjemna do czytania. Historia, która faktycznie łamie serce na kawałki i wyciska łzy… nie będzie to może kaskada łez lecz na pewno kilka razy trzeba przetrzeć oczy z powodu rozmywających się literek.

Cóż mogę więcej dodać – o dobrej książce można pisać wiele, ale lepiej jest po nią sięgnąć i samemu się o tym przekonać. Serdecznie ją polecam, oraz dziękuję wydawnictwu Szósty Zmysł za ten egzemplarz, z którym spędziłam miło czas i zmarnowałam kolejną paczkę chusteczek.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: