Porady

Pierwsze kroki w świecie seksu analnego

Wiele z kobiet myśli, że seks analny jest nieprzyjemny i bolesny. Żyje w przekonaniu, że nie można czerpać przyjemności ze stymulacji tej „drugiej dziurki”. Wiele kobiet, wyciąga pochopne wnioski, zamiast przekonać się o tym na własnej skórze.

W tym wpisie postaram się pomóc ci przełamać tę barierę, która urosła, kiedy partner zainicjował coś, co dla ciebie – jeszcze – jest niewykonalne

Tak jak i Ty – na początku nie dopuszczałam do siebie myśli: „Jak to?! On chce tam wejść?! Wykluczone!„. Obawiałam się bólu i ubrudzenia siebie czy partnera, bo jak wiadomo – seks analny kojarzy się niektórym z „brudnym seksem”. Wstydziłam się tego.

Jednak nadszedł czas, kiedy przełamałam strach i wstyd. Najważniejsze to po prostu porozmawiać z partnerem szczerze, o naszych obawach i lękach, aby zaczerpnąć więcej wiedzy na ten temat i spróbować. Pierwszy raz nie był taki jak sobie wyobrażałam. Ale trudno o to, żeby pierwszy seks analny był jak z wyobrażeń – będzie pięknie, przyjemnie i nie będzie dyskomfortu. To było coś nowego, innego. Jednak nie było nieprzyjemne. Ciągnęło mnie, żeby spróbować jeszcze raz… i kolejny… Dziś stwierdzam, że opłaciło się – nowe doznania? Jasne, z chęcią!

Nie warto zrażać się po pierwszym mało przyjemnym razie. Ten rodzaj przyjemności odkrywa się z czasem, a nawet uczy się jej.

Czy seks analny boli?

Nie. Jeśli się odpowiednio przygotujesz to nie będziesz odczuwała bólu. Jedyne odczucie jakie możesz poczuć to dyskomfort (wiadomo). Poćwicz swoja dziurkę palcem, małym korkiem lub kulkami, czyli jednym słowem – gadżetami przystosowanymi do tego rodzaju pieszczot. W sklepach dostępne są odpowiednio mniejsze wibratory analne lub korki. O nich opowiem w kolejnym wpisie.

Gra wstępna jest najważniejsza. Musisz przygotować ten niewielki otworek na coś, co jest grubsze od palca – penisa. Dalej znajdziesz więcej niezbędnych informacji.

Jak się przygotować do stosunku analnego?

Po 1. Higiena – wspólnie możecie wziąć prysznic i już rozpocząć grę wstępną.

Po 2. Gruszka do irygacji – nazwa z pewnością cię zdziwiła – to nic strasznego, a dzięki temu unikniesz nieprzyjemnej niespodzianki i zawstydzenia. Spokojnie, to nie boli.

Po 3. Prezerwatywy – (jeśli używasz). Tutaj lepiej spiszą się te grubsze, zwykle są one dodatkowo nawilżane. (Bez obaw, taka grubość to pikuś 😉 ).

Po 4. Obowiązkowo! Lubrykant, dzięki któremu będzie lepszy poślizg i uchroni przed otarciami i ułatwi wprowadzanie członka.

Od czego zacząć?

Najważniejsza jak już wcześniej wspominałam jest gra wstępna, która przygotuje naszą pupę na coś nowego. Jak to zrobić?

1. Podstawą jest użycie odpowiedniego żelu. Najlepiej sprawdzają się te łagodzące lub neutralne. Na 99% nie sprawdzi się rozgrzewający 😛 Nie żałuj żelu – w tej sprawie warto mieć dobry poślizg!

2. Palec. Najpierw powolnie wślizgnij się jednym palcem. Spróbuj przyzwyczaić się do nowego uczucia. Nie boli prawda? Jedziemy dalej…
– Posuwistymi ruchami przyzwyczajaj wnętrze na więcej.
– Dołóż drugiego palca. (Ciaśniej?) Rozluźnij się i porozciągaj. Staraj się odprężyć i nie zaciskać mięśni.
– Dołóż odrobinę żelu, przyda się.

Po tym przygotowaniu, gdy już będziesz czuła się swobodniej możecie przejść do rzeczy. Oczywiście delikatnie i powoli pozwól partnerowi, aby działał i mów mu co czujesz czy chcesz chwilę przerwy, czy żelu. Mówiąc mu co ma robić ułatwisz cały przebieg akcji 😉

Jaka pozycja na pierwszy raz?

Łyżeczki. Dlaczego? Myślę, że jest to jedna z najwygodniejszych i najbezpieczniejszych pozycji na pierwszy raz. Później będziesz mogła eksperymentować z różnymi innymi pozycjami.

Co potem?

Po wszystkim wszystko wróci do swoich „rozmiarów”, a z każdym kolejnym razem będzie łatwiej, lepiej i przyjemniej, bo twoje mięśnie będą bardziej wyćwiczone.
Nie mów „nie” po pierwszym razie, który odbiegał od twoich wyobrażeń, to początek. Każdy kolejny raz będzie przybliżał cię do doznań, o których nawet nie zdajesz sobie sprawy.

Nie taki diabeł straszny jak go malują. Tylko własne odczucia będą prawdziwe i potwierdzone.

Przeczytałaś? Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: