Recenzje

Niekochana, Madeline Sheehan. Recenzja

Niekochana to przedostatnia (na chwile obecną) część cyklu Niepokorna. Jeśli jeszcze się zastanawiasz nad sięgnięciem po tę serię – nie wahaj się, pochłonie cię do reszty, wstrząśnie i przestaniesz ją lubić. Ale tylko na chwilę. Bo nie będziesz mogła się oprzeć, żeby jej nie dokończyć.

Życie to (nie) bajka

Niekochana to historia Dorothy Kelley – kobiety z duszą romantyczki i miłośniczki historii z happy endem. Chciała mieć życie jak z bajki. Jednak jak się często okazuje nie można mieć wszystkiego co się chce. Pragnęła wyjść za mąż z miłości, mieć dzieci i stworzyć szczęśliwą rodzinę. To, jak bardzo jej się nie udało zobaczycie czytając tę książkę.

Relacje między nią a jej mężem są na tyle chłodne, że trafia w ramiona Jasona Brady’ego należącego do klubu motocyklowego,  którego głową jest Deuce West (jego kojarzycie już pewnie bardzo dobrze). Zauroczona wierzyła  w każde jego słowo. Obiecywał, że zostawi dla niej żonę, że będą razem. Finał obietnic był niemal tragiczny w skutkach dla łudzącej się kobiety.

W tej części autorka oszczędziła nam wulgarnych i niesmacznych treści jeśli chodzi o traktowanie kobiet. Chociaż dalej są niczym przedmiot, którym można się dzielić i łatwo zastąpić nowym, kiedy ten stary się znudzi lub będzie stanowił problem. Przez to książka bardziej przypomina część poprzednią niż dwie pierwsze – także Niekochana stoi w mojej ocenie wyżej niż Niepokorna oraz Niepiękna.

‘’ To nie były błędy. Po prostu obrałam krętą drogę do domu’’

Do trzech razy sztuka?

W życiu Dorothy pojaw się Hawk. Kolejny mężczyzna, który stwarza pozory idealnego. Lecz czy jest tak naprawdę? Być może tak. Traktował ją inaczej niż pozostała dwójka. Zależało mu i pokazywał to. Pytanie które pewnie pojawia się w waszej głowie – „czy im się uda?” – pozostawię wam. Abyście sami mogli zanurzyć się w tej opowieści.

Madeline Sheehan zadbała, żeby nie zabrakło zwrotów akcji. Stworzyła wulgarną, brutalną i kontrowersyjną serię, z którą nie będziesz się nudzić. Choć momentami nierówna – polecam. Coś innego.

Za mile spędzone chwile z tą serią dziękuje Wydawnictwu Czwarta Strona. 😉

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!

This article has 5 comments

  1. Słońce

    Brzmi jakoś toksycznie, chyba nawet nie muszę jej czytać, żeby nie polubić 😉 choć okładka intryguje na tyle, żebym ją zapamiętała, jeśli byłaby kiedyś okazja do niej zajrzeć – ot tak – z ciekawości 😉

     
  2. pożeram strony

    Pierwszy raz słysze o tej serii. Jednak chyba odpuszczę..

     
  3. a.

    Cała seria wydaje się dość wulgarna, jednak ma w sobie coś, co sprawia że chce się ją przeczytać. Chyba dam jej szansę. 🙂

     
  4. Stacja Książka

    Tym razem to książka nie dla mnie, ale recenzja jest ciekawa.

     
  5. Kasia H.

    Ciekawa i zachęcająca recenzja, choć przyznam, że nie mój gatunek literacki.

     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: