Porady

Jednoczesny orgazm – jak go osiągnąć?

Wszystko ładnie, pięknie. Kochacie się, jest wam cudownie, ale w końcu nadchodzi TEN MOMENT, w którym pragniecie spełnienia. Razem.

Staracie się, dążycie do wspólnego orgazmu. I co? No właśnie nic. Najczęściej jeśli się bardzo do tego dążycie i myślicie tylko o tym to wam nie wychodzi. Warto skupić się wtedy na przyjemności jaką daje wam zbliżenie.

Jak osiągnąć jednoczesny orgazm?

Jak wiemy – mężczyźni to dżentelmeni. Przepuszczają kobiety przodem i tak samo jest w łóżku – najpierw kończysz ty a później on. Ale co zrobić, żeby dotrzeć na szczyt razem?

  • Przede wszystkim – skupcie się na intymności, żeby czerpać przyjemność z seksu a nie gonić żeby razem osiągnąć orgazm. Nie tędy droga. Nadmierne skupienie się na idealnym końcu powoduje zły początek, który faktycznie psuje efekt końcowy.
  • Poświęćcie czas na grę wstępną. To jest ważne. Ważne jest budowanie napięcia i namiętności. Nie skupiaj się za długo na jednej czynności. Przeplataj. Pieszczoty jeszcze bardziej was rozpalą i sprawią, że sam akt seksualny będzie bardziej wyjątkowy i dostarczy wam więcej przyjemności.
  • Wybierzcie najlepszą pozycję. Ale nie skupiajcie się tylko na samych ruchach w przód – w tył. W trakcie kiedy on pieści twoje piersi, ty możesz skupić się na łechtaczce. W przypadku, jeśli czujesz że zbliżasz się na szczyt powiedz partnerowi, aby mógł nasilić ruchy i dotrzeć do mety z tobą 😉
    Możesz kontrolować swój orgazm pieszcząc własne strefy erogenne. Komunikacja. Wystarczy ćwiczyć i komunikować się ze sobą, żeby osiągnąć wspólny orgazm. Ciężko trafić w tym samym czasie na wyczucie 🙂

Dla mnie najbardziej sprawdzają się dwie pozycje, misjonarz i na pieska.

W pierwszej – mogę wygodnie skupić się na pieszczotach łechtaczki co właśnie daje mi tę kontrolę nad momentem szczytowania. Przy okazji mogę wtedy głęboko spojrzeć w oczy mojemu mężczyźnie 😉

W drugiej – to oboje mamy możliwość pieszczot. On ma możliwość delikatnych pieszczot drugiej dziurki oraz pewny chwyt za biodra nadając odpowiednie tempo. Dla mnie? Mogę wygodnie oprzeć głowę o poduszkę i pieścić łechtaczkę lub sięgnięcie nieco dalej dłonią i skupić się na innych klejnotach 😉

Wszystko jest możliwe – wystarczy tylko odpowiednio do tego podejść i skupić się na doznaniach niż na gonitwie za spełnieniem – wspólny orgazm wynagrodzi wam ten czas i cierpliwość 😉

Przeczytałaś? Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: