Porady

Friends with Benefits

– Ok, jesteśmy przyjaciółmi, jest fajnie. Po co szukać kogoś na seks, zróbmy to razem a potem nadal będzie jak wcześniej. Czy przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa? Czy TAKI układ ma szansę na happy end?

Czyli witaj w świecie dwojga przyjaciół – kobiety i mężczyzny – którzy decydują się iść ze sobą do łóżka – chociaż nic ich ze sobą nie łączy – oprócz przyjaźni, rzecz jasna. Bo po co ryzykować jednorazowym wyskokiem z kimś nieznajomym jak ma się u boku kogoś, kto wydaje się być odpowiednią osobą.

Ci, którym odpowiada taki układ uważają, że lepszy przyjacielski seks niż pierwszy/a lepszy/a. Z kolei ci, którzy nie wyobrażają sobie takiego układu zastanawiają się: a co jeśli pojawi się uczucie, jedna strona się zakocha?

Zasada Friends with Benefits

To proste: tylko przyjaźń, regularne rozmowy i spotkania, dobry seks po którym każdy idzie w swoją stronę i nie ma wyrzutów sumienia – bo przecież NIE JESTEŚMY PARĄ.  Tu nie ma miejsca na zazdrość czy wierność albo i wspólne wyjazdy i przytulanie o wschodzie słońca. Tak to ma właśnie wyglądać.

Teoria łatwa a jak jest w praktyce?

Ktoś, kto się decyduje na taki układ powinien być pewien, że podoła wytrwać i przestrzegać tej zasady. Podobno jest to relacja, która staje się coraz bardziej popularna, nawet u osób między 30 a 40 rokiem życia. Szukają kogoś, kto będzie ich przyjacielem, z którym będą mogli realizować swoje potrzeby seksualne niekoniecznie tworząc związek.

Czy to jest możliwe?

Pod warunkiem, że potrafisz trzymać uczucia na wodzy, że nie zachcesz nagle romantycznej miłości i że nie odstawisz sceny zazdrości kiedy zobaczysz przyjaciela z inną kobietą – to ma sens. W tym układzie nie ma miejsca na serduszka w sms-ach, romantyczne komedie czy patrzenie sobie w oczka i wzdychanie. Tu liczy się seks i … tylko seks. Dobry seks i dobry orgazm. Tyle. Nic więcej. Po wszystkim każdy idzie w swoją stronę i może robić co chce. Więc ten układ nie jest dla każdego. Tylko twardo stąpające osoby mogą wejść w ten układ i jeśli mówią – chcę tylko seksu to faktycznie, chcą tylko seksu.

Nie ma nic złego w takim układzie, każdy ma prawo do podejmowania decyzji jak chce żyć – czy chce być w stałym związku czy spotykać się na seks z przyjacielem, bez zobowiązań. Więc jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się czy taki układ jest dla siebie musisz odpowiedzieć sobie na trzy pytania:

Czy byłabyś w stanie pójść do łóżka ze swoim przyjacielem bez zobowiązań i bez rodzącego się uczucia tuż po seksie?
Czy po wszystkim nie byłabyś zazdrosna o inną kobietę, z którą byś go zobaczyła w sytuacji, w której gdybyście byli parą dostałabyś szału?
I ostatnie pytanie – czy traktujesz seks jako coś więcej i robiąc to żałowałabyś decyzji?

Czasu nie da się cofnąć. Warto myśleć racjonalnie i podejmować takie decyzje bardziej niż na trzeźwo.

Jeśli chodzi o mnie – jestem typową kobietą. Tak jestem zazdrosna, lubię kwiatki, serduszka i czekoladki. Lubię oglądać wspólnie zachody i wschody słońca. Lubię trzymać się za ręce, Lubię wiele innych rzeczy które robi się będąc w związku. W takiej relacji mogłabym przeżyć do pierwszego zbliżenia – potem bym poległa. To zupełnie nie jest mój świat.

Seks-przyjaźń to nie związek. Tu nie można wymagać od siebie tego, czego wymaga się w związku uświadomienie sobie tego i trzymanie się tej zasady pozwala na uniknięcie wszelkich konfliktów i zachowanie zamierzonej relacji.

Jestem ciekawa waszego zdania, wypowiecie się na ten temat? Jak powstrzymać uczucie w takim układzie?  Być może zagląda tu ktoś, kto jest w takim układzie – chętnie przeczytam coś popartego życiem.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!

This article has 3 comments

  1. Zuzka

    Ja mam takiego przyjaciela, z którym spotykam się co jakiś czas.
    Dzięki temu gdy mam straszną ochotę na seks mogę go uprawiać z kimś kogo znam i wiem, że jestem bezpieczna.
    A przy okazji mogę eksperymentować i wiem, że jeśli coś mi lub jemu się nie spodoba to nie wpłynie na związek.

     
  2. Paula

    Zastanawiałam się ostatnio nad taką relacją. Dla kobiety jest to możliwe jedynie z facetem, na którym jej nie zależy, do którego przyciąga Ją jedynie Jego fizyczność.

     
  3. jedyna

    Taki przyjaciel to SKARB! I ja takiego przyjaciela mam😆 Na codzień piszemy do siebie, mówimy co u nas słychać, jak mijają nam dni w pracy w domu. Miłymi fotkami poprawiamy sobie samopoczucie😋 A gdy mamy ochotę uciec przed szarą codzienności jedziemy gdzieś za miasto do hotelu i pozwalamy sobie na zapomnienie. Seks jest wtedy fantastyczny. Poznajemy siebie jeszcze bardziej i przekraczamy wszelkie granice. Dajemy sobie ogrom przyjemności i rozkoszy😃

     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: