Opowiadania

Erotyczny masaż

Zimowy wieczór dawał się we znaki. Mimo ciepłego kocyka i żarzącego się ognia w kominku nie ma porównania z obecnością drugiej osoby. Bliskość-Przytulenie-Dotyk. Przeglądając Facebooka zauważyłam, że dostępny jest mój mężczyzna. Napisałam do niego i z pewnością za niecałą godzinę temperatura znacznie wzrośnie.

Zimowa, wieczorna randka, brzmi obiecująco. Nucąc pod nosem i kołysząc zalotnie biodrami poszłam do łazienki. W czasie kiedy woda napełniała wannę wdzięczyłam się przed lustrem. W odbiciu za sobą widziałam dużo wody, pokrytej pianą, a w niej… wyobrażałam sobie Jego, zupełnie nagiego. Odrzuciłam myśl na bok tak jak swoje ubranie i zanurzyłam w gorącej kąpieli. Wspaniałe i odprężające uczucie sprawiło, że się rozluźniłam. Dość szybko wykonywałam wszystkie zabiegi na swoim ciele, ponieważ nie zostało mi zbyt wiele czasu. Ostatnie kilkanaście minut poświęciłam na drobne porządki. Wyciągnęłam jedną jedyną butelkę wina, która jakimś cudem jeszcze się znalazła. Postawiłam ją na stoliku obok dwóch kieliszków. Wyglądałam przez okno w nadziei, że mój wzrok wychwyci charakterystyczną sylwetkę kierującą się do drzwi. Moich drzwi. Prawie wydeptałam ścieżkę. Za trzecim razem kiedy chciałam zbliżyć się do okna rozległo się pukanie. Odwróciłam się zwinnie i w jednej sekundzie byłam już gotowa do otwarcia.

Krew w żyłach niespokojnie zawrzała kiedy na powitanie złożył na moich ustach namiętny pocałunek. Nie myślałam już o tym, że mi zimno. Kiedy przyjeżdżał robiło się duszno i gorąco, zwiastował upojne chwile. Chwyciłam go za dłoń i poprowadziłam ją na swoje biodro. Po chwili czułam jedynie napierającą erekcję i jego silne ciało, którym miażdży moje żebra. Całował mnie do utraty tchu. Mimo, że alkohol dopiero czekał a ja czułam się odurzona i wirowało mi w głowie. Namiętność zadziałała podobnie do promili. Zamknęłam oczy i skupiłam się na jego gorących ustach pieszczących mój język. Jedyne czego chciałam, to żeby czas się zatrzymał. Powolnym krokiem przenieśliśmy się do salonu. Zaproponował, że dopieści każdy centymetr mojego ciała. Rozluźnienie jakie niesie ze sobą masaż dobrze mi zrobi. Położyłam się wygodnie, całkiem nago, mimo niskiej temperatury miałam wrażenie że jest ciepła, letnia noc. Wszystko było gotowe do masażu, ręcznik, odpowiedni olejek i oczywiście lubrykant, który zawsze znajduje się w naszym niezbędniku.

Kiedy poczułam jego dłonie na plecach, które sprawnie przesuwają się to w górę to w dół, poczułam przyjemność. Te męskie dłonie znały moje ciało i wiedziały czego mi trzeba. Niżej, wyżej, mocniej, aż dotarł do pośladków, które pieścił z gardłowym pomrukiem przyjemności. W myślach prosiłam o dotyk wilgotnej cipki ale on tylko zbliżał się do niej i oddalał. Przybliżał się również do drugiej dziurki, którą się fascynował i bardzo chciał powtórzyć nasz ostatni raz. Serce podchodziło mi do gardła za każdym razem kiedy zbliżał się do obu tych miejsc. Pragnienie zaczęło rosnąć z minuty na minutę. Czułam podniecenie. Posunął się dalej, do ud, od których zupełnie nieprzypadkowo dotykał mojej kobiecości. Na każdy dotyk reagowałam cichym westchnieniem. Wtedy kazał mi nieco wypiąć pośladki i za pomocą lubrykantu zaczął delikatnie masować mnie między udami. Najpierw podsycił moje pożądanie skupiając się na cipce, przyprawiając mnie o szybkie bicie serca. Później zaczął krążyć wokół tylnego wejścia. Mój oddech przyspieszył i czekał na ten moment. Moment, w którym wślizgnie się palcem w pupę. Zacisnęłam dłonie na ręczniku i rozluźniłam całym ciałem, wtedy poczułam jak powoli zaczyna penetrować mój tyłek. Drugą dłonią gładził moje pośladki od czasu do czasu dając zachęcającego klapsa. Lubiłam to. Pociągnął mnie za biodra do siebie, rozdarł folię z prezerwatywą i nałożył ją na penisa po czym krótkimi ruchami wypełniał mnie od tyłu. W odpowiedzi na jego ruch wydałam z siebie cichy jęk i wypięłam pupę bardziej do tyłu. Delikatnie kochał się ze mną i pieścił dłonią łechtaczkę. Przygryzłam wargę i wbijając paznokcie w ręcznik czułam zbliżającą się falę rozkoszy. Znał moje ciało, wiedział jak mnie dotykać i sprawić żebym odpłynęła. Kiedy opadłam z sił, upajałam się przyjemnością jaką mi zaserwował na rozgrzewkę. Bo to był dopiero początek tego co miał do zaoferowania.

Opróżniliśmy butelkę wina rozmawiając. Wyrazie czułam jak obraz zaczyna mi wirować przed oczami a policzki płoną. Wtedy zabrał ode mnie kieliszek i razem ze swoim odstawił na stolik. Jeszcze bardziej rozluźniona przysunęłam się do niego i całkiem naga usiadłam na jego kolanach. Zaproponował wspólny prysznic. Objęłam go nogami tuż nad biodrami i powolnym krokiem szliśmy do łazienki. Całą drogę składał pocałunki na mojej szyi na nowo budząc pijane żądzę. Posadził mnie na zimnym brzegu wanny, do którego dotknęłam rozpaloną cipką. Przeszył mnie nagły i przyjemny dreszcz. Zacisnęłam usta i przyglądałam się jak mój mężczyzna pozbywa się spodni, bokserek a potem podchodzi do mnie ujmuje twarz w dłonie i delikatnie całuje kącik ust. Po chwili zimny strumień studzi nasze ciała aby później ciepły na nowo je rozgrzał. Najpierw on bierze gąbkę i zmywa ze mnie resztki oliwki a później odwdzięczam się pieszcząc dłonią jego sterczącego penisa. Przez to prysznic nie trwa zbyt długo i przenosimy się do sypialni żeby móc wygodnie kontynuować. Dopadł mnie na łóżku i w pełni oddał się dzikim chuciom. Ssał i podgryzał sutki przyjemnie drażniąc je językiem. Wplotłam palce w jego włosy i ściągałam głowę w dół. Czułam pulsowanie między nogami w oczekiwaniu na jego pieszczoty. Zawsze sprawiał, że drżałam pod jego dotykiem rąk, ust, drżałam od jego głodnego spojrzenia. Zaciskałam uda i coraz bardziej pragnęłam spełnienia, wyrzuciłam z siebie kilka brzydkich słów, po których sięgnął żel i płynnie wsunął swojego penisa między moje pośladki. Wbiłam głowę w poduszkę i gwałtownie wypuściłam powietrze. Czułam gorąc przetaczający się po moim ciele i poczułam dwa palce w ustach, które wsunęły się i wysunęły. Po chwili poczułam je w cipce. Wypełnił mnie całą. Rozpychał się i panoszył między pośladkami jednocześnie sprawiając że tracę kontakt, odpływam, poruszając się zwinnie swoimi palcami. Perfekcyjnie doprowadził mnie do orgazmu i tym samym osiągnął pełny stopień podniecenia dochodząc i wypełniając mnie gorącym strumieniem nasienia. Odlecieliśmy razem, upajając się doznaniami. Przytuliliśmy się do siebie a wirujący obraz pomieszczenia pogrążył nas we śnie.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: